top of page
Szukaj

Wybór nowego zarządu

Zaktualizowano: 13 lut 2019




Karol Pilecki(ar/awol) PAP/Artur Reszko


We wtorek do biura Sejmiku Województwa Podlaskiego wpłynęła rezygnacja Artura Kosickiego z funkcji Marszałka Województwa Podlaskiego. Dwa dni później, na konferencji prasowej z udziałem szefa PiS na Podlasiu - Dariuszem Piontkowskim, Marszałek wycofał swoją rezygnację. Jednak sprawa związana z marszałkiem nie została jeszcze zamknięta. Dlaczego?


18 lutego odbędzie się nadzwyczajna sesja Sejmiku Województwa Podlaskiego. Sprawa rezygnacji (formalnie całego zarządu) jest już jednak w programie sesji. Według zapisów ustawy o samorządzie województwa, nawet jeśli uchwała w tej sprawie nie zostanie podjęta lub większość radnych w głosowaniu będzie przeciwko rezygnacji, to i tak z końcem miesiąca formalnie rezygnacja wejdzie w życie i ruszy termin 3-miesięczny na powołanie nowego zarządu.


- Konsultujemy cały czas z prawnikami tę sytuację, która jest ewenementem na skalę naszego kraju. Dotychczasowe komentarze jednoznacznie mówią, że oświadczenie woli złożone przez marszałka związane z rezygnacją jest oświadczeniem skutecznym, bo zostało już złożone w sejmiku. Natomiast ja jako przewodniczący, nie uwzględniając tego w porządku obrad, naraziłbym się z tego tytułu na odpowiedzialność prawną - mówił Karol Pilecki z Koalicji Obywatelskiej.


- To będzie groziło zapaścią dla samorządu województwa podlaskiego, brakiem podstaw prawnych do podejmowania uchwał przez zarząd, a być może w konsekwencji - po trzech miesiącach takiego funkcjonowania - powtórnymi wyborami do sejmiku. Niestety ktoś nawarzył beczkę piwa i to piwo powinien tak naprawdę wypić. Według mnie powinny być przeprowadzone powtórne wybory zarządu - dodaje.


Podobnego zdania jest mecenas Bartosz Wojda. W rozmowie z Kurierem Porannym podkreśla, że radni muszą wybrać nowy zarząd, powołując się na art. 61 Kodeksu Cywilnego. - Pan marszałek mógł odwołać rezygnację tylko i wyłącznie w chwili fizycznego wpływu tego dokumentu do sejmiku - mówi w rozmowie z "Kurierem Porannym" Bartosz Wojda.


W sejmiku województwa podlaskiego nowej kadencji większość ma właśnie Zjednoczona Prawica, dysponująca 16 na 30 mandatów. Pozostałych 14 przypadło radnym Koalicji Obywatelskiej i PSL. Nowy marszałek, a potem zarząd powołany na jego wniosek, wybrany został w listopadzie ub. roku.


(PAP, Kurier Poranny)


301 wyświetleń0 komentarzy

Comentários


bottom of page